Materiał Partnera

Jak leczyć uzależnienie od komputera? 

Jak leczyć uzależnienie od komputera? 

Siecioholizm, czyli uzależnienie od komputera i Internetu, jest jednym z powszechniejszych uzależnień behawioralnych. Od kilku dekad trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie społeczne i zawodowe, życie towarzyskie, a nawet rodzinne bez używania urządzeń mobilnych na stałe podłączonych do Internetu. Szczególnie podatni na wpływ nowoczesnych mediów są ludzie młodzi. 

O skali zjawiska może świadczyć fakt, że już kilkumiesięczne dzieci mają za sobą pierwsze kontakty z komputerem, telefonem komórkowym czy tabletem – obok tradycyjnych zabawek, to właśnie urządzenia elektroniczne stały się standardowym wyposażeniem pokoju dziecięcego. Jedna trzecia dzieci przed już przed rozpoczęciem nauki szkolnej posiada własne urządzenie mobilne.   

Na czym polega siła Internetu? 

Historia Internetu liczy sobie około 30 lat. Początek powszechnego dostępu do tego medium datowany jest na połowę lat 90. XX w. To wtedy lawinowo zaczęły powstawać strony WWW, pojawiły się pierwsze przeglądarki i rozpoczął się gwałtowny rozwój domowego sprzętu IT. 

Obecnie uzależnienie od korzystania z sieci jest zjawiskiem powszechnie znanym, lecz ciągle stosunkowo mało zbadanym. Dzieje się tak głównie dlatego, że różne zjawiska sieciowe rozwijają się w gwałtownym tempie, a młodzi użytkownicy przyjmują je jako coś oczywistego i naturalnego. Platformy społecznościowe, portale oferujące darmowe zdjęcia, programy, teledyski, gry i filmy, strony randkowe oraz potężna oferta e-commerce kuszą na wszelkie sposoby użytkowników sieci. W Internecie szukamy rozrywki, robimy zakupy, nawiązujemy znajomości, uczymy się. 

Równolegle w sieci mają miejsce najróżniejsze procesy biznesowe: Internet jest miejscem spotkań biznesowych, przeprowadzania transakcji finansowych, wykonywania pracy zdalnej, a nawet zdalnego zarządzania procesami produkcyjnymi. Można też z powodzeniem prowadzić terapię on-line – w teorii także uzależnienia od Internetu, choć byłoby to rozwiązanie mocno kontrowersyjne. 

Internet jest wszechobecny, a kontakt z nim i elektronicznymi urządzeniami mobilnymi stał się życiową koniecznością dla przeważającej części populacji. W tych okolicznościach bardzo łatwo przekroczyć granicę pomiędzy używaniem i nadużywaniem Internetu. Terapeuta z  prywatnego ośrodka terapii uzależnień “Moje Życie”  podkreśla wagę reagowania na pierwsze sygnały uzależnienia:  – Wszyscy korzystamy z Internetu, więc bardzo często bagatelizujemy fakt, że nasze dziecko czy partner spędza coraz więcej czasu w rzeczywistości wirtualnej. Nie kontrolujemy też liczby godzin, które każdego dnia spędzamy na czatach, na wymianie korespondencji, czytaniu newsów czy sieciowych zakupach. Niemal każda osoba, która zdecydowała się zainstalować aplikację zliczającą czas korzystania z Internetu, była zadziwiona wynikiem. Okazuje się, że często na Internet poświęcamy niemal tyle samo czasu, co na prace zawodową. 

Jakie formy przybiera uzależnienie od sieci? 

Podobnie jak przy innych uzależnieniach, pierwszą fazą jest fascynacja możliwościami i poznawanie nowego medium. Na drugim etapie życie prowadzone w sieci staje się równie istotne, jak realna egzystencja. W trzeciej fazie Internet staje się miejscem ucieczki od rzeczywistości, a osoba uzależniona nie wyobraża sobie życia bez sieci. Każda przerwa w dostępie wywołuje silną irytację, niepokój, a nawet ataki paniki. Pojawiają się analogiczne do innych uzależnień objawy odstawienne. 

Uzależnienie przybiera bardzo różne formy. Trudno uzależnić się od całości zjawisk, które określane są wspólnym mianem Internetu. Dlatego wyróżnia się wiele różnych odmian siecioholizmu: 

  • erotomania sieciowa – nałogowe oglądanie treści erotycznych i pornograficznych, korzystanie z czatów erotycznych i cyberseksu, 
  • socjomania (uzależnienie od portali społecznościowych) – przenoszenie życia towarzyskiego, a z czasem wszelkich kontaktów interpersonalnych do przestrzeni wirtualnej, 
  • uzależnienie hejtu – anonimowość w sieci, choć tak naprawdę pozorna, popycha niektóre osoby do złośliwego, często wulgarnego komentowania i oceniania innych osób – hejt niszczy nie tylko ofiarę, ale też samego hejtera, 
  • zaburzenie gracza (uzależnienie od gier sieciowych) – chodzi tu o uzależnienie od gier typu rpg, ale też od sieciowego hazardu (kasyna, ryzykowne obstawianie na giełdach) – zaburzenie gracza (gaming disorder) znajduje się na liście chorób WHO, 
  • uzależnienie od e-commerce – dobrze znany zakupoholizm, tylko że w wersji sieciowej, 
  • information overload (przeciążenie informacyjne) – uzależnienie od pozyskiwania nowych informacji: kompulsywne przeszukiwanie baz zdjęć, filmów, muzyki, ciekawostek czy newsów, 
  • uzależnienie od blogów – nałogowe czytanie i oglądanie blogów i vlogów, śledzenie profili znanych osób na portalach społecznościowych – chorobliwe zainteresowanie życiem innych ludzi. 

Wymieniliśmy tylko najbardziej popularne odmiany siecioholizmu. W zasadzie z każdą nową formą uczestnictwa w wirtualnej rzeczywistości, pojawia się nowa odmiana uzależnienia. Za specyficzną formę uzależnienia uznaje się często uprawianie hackingu, czyli włamywania się na strony i wykradanie danych (często także instalowanie złośliwego oprogramowania). 

Jak leczy się siecioholizm? 

Skuteczna terapia uzależnienia od komputera i Internetu musi być kompleksowa i ściśle dopasowana do wieku i sytuacji życiowej pacjenta. Podstawową formą leczenia siecioholizmu jest psychoterapia poznawczo-behawioralna. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której możliwe byłoby całkowite zerwanie z korzystaniem z sieci. Dlatego terapia nastawiona jest przede wszystkim na zmianę sposobu korzystania z Internetu. W jej trakcie terapeuta stara się wypracować z pacjentem dobre praktyki, z których najważniejszą jest ścisła kontrola czasu spędzanego w wirtualnym świecie. Innym ważnym zaleceniem jest wyjście z ukrycia i anonimowości. Osoba uzależniona powinna korzystać z komputera tylko w towarzystwie innych osób, a w trakcie kontaktów sieciowych występować pod własnym imieniem i nazwiskiem. Działanie w sposób jawny i otwarty ma hamujący wpływ na sięganie po niektóre zasoby sieci (np. po pornografię) oraz na charakter wypowiedzi na forach internetowych czy w portalach społecznościowych. 

Nie ma pełnej zgodności co do tego, czy można wyleczyć się z siecioholizmu i odzyskać pełną kontrolę nad swoją aktywnością w wirtualnej rzeczywistości. Część terapeutów przyjmuje podobną postawę, jak w przypadku terapii choroby alkoholowej: uznaje, że siecioholizm można zatrzymać, ale nie oznacza to powrotu pacjenta do stanu sprzed uzależnienia.

Dziękujemy za ocenę artykułu

Błąd - akcja została wstrzymana

Polecane firmy

Pliki cookies (tzw. "ciasteczka") stanowią dane informatyczne, w szczególności tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Dowiedz się więcej Akceptuję